Angielski – matura ustna tuż tuż…

27 Kwi

Maj lada dzień powali nas swoim słońcem, ciepłem i pięknym zapachem, a tu trzeba jeszcze coś zadziałać w kwestii matury... Zadziałać, czyli po prostu zdać : ) Ponieważ w ostatnim miesiącu wpis na moim blogu, dotyczący matury ustnej z angielskiego, był jednym z najbardziej popularnych, i dziś zamieszczam klika przydatnych wiadomości i stronek.

Mam nadzieję, że przyspieszą one naukę wszystkich maturzystów, a czas poświęcony temu zagadnieniu upłynie znacznie przyjemniej… Powodzenia i zapraszam do przejrzenia poniższych linków.:

Opracowane zestawy maturalne, mnóstwo przydatnych zwrotów, odpowiedzi na pytania. Polecam!!!

http://www.e-angielski.com/egzaminy-z-jezyka-angielskiego/matura-ustna

Tu są zestawy i obrazki:

http://www.zsliz1.tarnow.pl/pobieralnia/uczniowie/technikum/zestawy.pdf

Rady, zestawy do matury pisemnej, gramatyka i słownictwo:

http://www.e-korepetycje.net/artykuly/matura-ustna-z-angielskiego

A! i jeszcze jedno… ważne! jeśli nie najważniejsze.

Podchodząc do każdego egzaminu dajcie z siebie na swoje 100%. Skupcie się na zadaniach, na egzaminie, na pytaniach, które otrzymujecie. Niech nie  prześladują Was myśli o wyniku lub o tym co powie koleżnka, kolega, ciocia Stasia, czy wujek Kazio. To jest Wasz egzamin, nie ich. Nawet, jeżeli się okaże, że coś poszło nie tak po Waszej myśli, to świat się nie kończy. Tak naprawdę po maturze dopiero się zaczyna :). Pewne wydarzenia z czasem po prostu dzieją się tak, bo muszą, bo np. sukces bądź porażka mają nas czegoś nauczyć. Ale to dopiero dostrzegamy z perspektywy czasu… i najczęściej dopiero wtedy wyciągamy odpowiednie wnioski i dziękujemy Losowi, ze tak właśnie się wydarzyło… hm.. takie życie…

Niemniej jednak do matury jest jeszcze, wbrew przesuwającym się do przodu wskazówkom zegarków i kartkom w kalendarzu, DUŻO CZASU. I jeszcze wiele można się nauczyć, przypomnieć i odświeżyć… Zachęcam zatem do przestudiowania wszystkich informacji dotyczących matury z angielskiego i linków zamieszczonych na blogu. Poczytajcie i pouczcie się. To Wam na pewno pomoże : )

Advertisements

komentarzy 7 to “Angielski – matura ustna tuż tuż…”

  1. Shrink Kwiecień 27, 2013 @ 15:40 #

    Życzę powodzenia ;-) Ja egzamin z angielskiego mam już w ten czwartek. Wiesz, w Anglii jest inny system nauczania :-D

  2. la cult Kwiecień 27, 2013 @ 15:55 #

    Dokładnie. Doświadczałam go z tej drugiej strony, zza biurka. Inny świat, inne warunki.. Ale u nas też się coś zmienia.. :) Trzymam kciuki za czwartek zatem. p.s. Super grafika na stronce, Shrink.. rewelacja!

    • Shrink Kwiecień 27, 2013 @ 16:02 #

      Dzięki ;-) Cały problem polega na tym, że angielski to tylko jeden z wielu egzaminów, które mam w tym i w przyszłym tygodniu. Jak dotąd mam za sobą, tylko Science. Przede mną oczywiście angielski, niemiecki, nauki religijne, matematyka, Technika, Muzyka, Historia, Geografia i Informatyka! Nie wiem, jak to przeżyje :-\

      • la cult Kwiecień 27, 2013 @ 16:14 #

        przeżyjesz i bedziesz mocniejszy (mocniejsza??). rzecz w tym, żeby mniej mieć lęków, a wiecej działać. ja niebawem też mam egazamin jeden…ale za to 8 godzinny. bo zachciało mi się znowu czegoś uczyć… i dużo się uczę… ale kiedyś to się opłaci. A propos nauk religijnych w poprzednim wpisie zamieściłam coś o św. Józefie z Kupertynu.. moze się przyda :) ja wierzę, ze energia w kosmosie się tak rozkłada, by na nasze wezwanie przypłynąć i pomóc w odpowiednim momencie. I Tobie tez tego zyczę, by na Twoją prośbę, olśniło Cię i cały wszechświat w danej chwili Tobie pomógł!! : ) zobacz, w jednym momencie jesteśmy na blogu i właśnie wymieniamy energię : ) po coś tu się znaleźliśmy (znalazłyśmy) właśnie w tym momencie.. może byc przesłać promyk nadziei :)

      • la cult Kwiecień 27, 2013 @ 16:16 #

        zostawiłam komentarz na Twoim blogu, mam nadzieję, że zapisał się. świetnie piszesz!

  3. Shrink Kwiecień 27, 2013 @ 16:20 #

    Mocniejszy, zdecydowanie mocniejszy. A co do Religi i modlitwy to raczej nie dla mnie. Z resztą zobaczysz jutro na blogu. Mimo to, w przeznaczenie wierzę i to bardzo. Moja historia pisania bloga, jest tak skomplikowana, że to nie mógł być przypadek :-)

    • la cult Kwiecień 27, 2013 @ 16:31 #

      ok. na pewno sprawdze. z tą religią to jest dziwne. bo ja niedawno coś odkryłam… choć kiedyś bardziej rytualnie do kwestii religinych podchodziłam, to teraz zmieniło mi się moje pojmowanie pewnych rzeczy, kwesti… choć mieszcza się to wszystko w jednym wielkim tyglu…dlatego chyba to wszystko nazywam sobie energią.. bo pewnych rzeczy nie potrafie wyjaśnić…ale to co sie czasem wydarza, to też nie mogą być przypadki.. hm… będzie jeszcze dużo do poczytania i opowiedzenia. czekam wiec na Twoj jutrzejszy wpis.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: