Sopocka kostka pierwsza klasa

21 Wrz

20130920_110435To był dobry dzień. Bo i słoneczny i pogodny i ciepły. I choć pożółkłe, lekko podsuszone liście na chodniku delikatnie szepcą, że jesień tuż tuż, to w głowie i sercu lato. Bo jakby inaczej, kiedy Sopot zachwycał dziś… Patrząc dziś na jego kamieniczki, ławeczki i…. kostkę chodnikową miało się wrażenie, że to nie polski Sopot, ale co najmniej portugalska Lizbona.

Pomyśleć można, też mi temat – kostka! Phi!. No ale jednak. Niby niewinna kostka, ale sporo zamieszania zrobiła w mojej głowie. Na myśl przywiodła bowiem wymuskaną, wypolerowaną, falującą wzorem i lśniącą w słońcu Południa lizbońską kostkę. Chodniki w Lizbonie, gdy je sobie przypomnę, zachwyciły mnie. Pięknie układane, równiutko niczym tafla morska. A gdy słońce na nie świeciło to tak jakby się kapały w złocie… ciepły blask wymieszany z gorącym popołudniem…. I dziś miałam takie wrażenie. No może bardziej z nieobrobionym srebrem mi się to kojarzyło, ale zawsze to jednak szlachetnie.

Otóż oznaka była miła i oku i sercu. Bo chyba zdaje się mamy za sobą w Polsce pierwszą falę odnawiania i reparacji na hura i bez pomyślunku. Przyszedł czas na refleksję i estetykę. I konia z rzędem temu, kto nad tym zapanował i tak zdecydował. Bo dzięki niemu dziś chodnik przy sopockiej Alei Niepodległości miał swój niepowtarzalny czar, a wraz z nim wszystko kwitło. Nie było bowiem, tam gdzie stąpnęłam bezładnej sztampy, ale była lekkość… romantyczna bramka, piękna ławeczka i … kostka! i to jaka jeszcze, no spójrzcie sami.

20130920_110159

Niech za tym przykładem smaku idą inne miasta. Gdańsk? Co z Tobą?… Niech rodzi się niepowtarzalny smak i zapach naszych miast. Niech powrócą ładne i estetyczne rozwiązania. Nawiązujmy do tego co mamy najpiękniejsze i najlepsze. i mówmy o tym wszędzie, gdzie się da. I jak wymieniamy kostkę przy wiekowym budynku, to dodajmy mu charakteru najbliższym otoczeniem! Betonu i tak mamy za dużo. Postawmy na charakter i niepowtarzalność. Decydujmy się na dobre rozwiązania i nie bądźmy byle jakim krajem, miastem, czy ulicą… Bo mamy tak wiele do zaoferowania, tylko tak często sami to chowamy, psujemy czy zasłaniamy nie taką decyzją… : ( ale mam nadzieję, że dzisiejsze wrażenia to właśnie zwiastowały : )

20130920_110244

20130920_110617

20130920_110309

20130920_110901

20130920_110948

20130920_110958

20130920_110937

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: