Archiwum | Styczeń, 2014

Decoupage – some ideas

23 Sty

Some ideas how you can spend „wintery” winter : ) It’s freezing outside. Here in Poland stared proper winter. So if you some of you (us0 are afraid of the weather why not to make something.

2

Here are some ideas.

3

Deser z mleczkiem kokosowym i porzeczkami

22 Sty

Czyli kilka słów o tym, jak poprawić sobie humor, nagrodzić się za ciężką pracę i zastosować plan oszczędnej gospodyni : )

20140121_143907

Deserek to wypadkowa powyższych działań a mleczko kokosowe, które stanowiło motor do działania było produktem, który pozostał po przyrządzaniu innego dania. Szkoda było go wyrzucać, bo zostało aż 3/4 puszki. Trzeba było coś wykombinować. Przepis na deser to zlepek moich doświadczeń, może niedużych, ale zawsze doświadczeń : ) i tego co wyczytałam w wirtualnej literaturze. Oczywiście przepisów na wykorzystanie mleczka kokosowego można znaleźć całą masę, ale to wymagałoby sporo czasu, a jak go aktualnie za bardzo nie mam :(.

20140121_144141

Dlatego powstało coś, co w przygotowaniu zajmuje kilka minut, a najbardziej cieszy to, że sama dobrałam sobie składniki i obmyśliłam formułę : )

Składniki:

1 mała śmietana 30 lub 36%

1 śmitanfix

3/4 lub cała puszka mleczka kokosowego

3 łyżki cukru pudru

1 gruszka

kilka łyżek porzeczek z kompotu

Przygotowanie:

Mleczko kokosowe (zimne) przekładamy do naczynia i miksujemy. Dodajemy mocno schłodzoną śmietanę i dalej miksujemy przez chwilę (ok. 30 sek.), potem dorzucamy cukier puder i miksujemy ok. 30 sekund. Teraz czas na śmietan fix, on sprawi, że masa będzie sztywna. W wersji eko, można sonie odpuścić śmietan fix. Wówczas powstała konsystencja będzie bardziej „lejąca”.

W kielichu, szklance układamy gruszkę, pocięta ze skórką na ósemki (bez pestek). Na dno kielicha wrzucamy trochę odsączonych z kompotu porzeczek. Wykładamy masę do połowy kielicha lub 3/4 (jak wolimy) i posypujemy porzeczkami. Całość można jeszcze opruszczyć płatkami migdałów. Też dobrze smakowało : ) Deser bardzo lekki i szybki. I co najważniejsze nic się nie zmarnowało. Co więcej odkryłam jak wspaniale ze smakiem mleczka kokosowego komponują się kwaśne porzeczki. Po prostu rewelacja! Zachęcam do wypróbowania przepisu. Smacznego.

1

Aha, żeby pięknie wyglądała masa w kielichach i coby nie „upaciać” naczynek, bo na przykład chcemy deser pięknie zaserwować gościom, można do tego zastosować „gruby” lejek. Zawsze mnie fascynowały piękne fotografie z deserami i lśniącymi naczyniami. i tez tak chciałam spróbować. Nie wiem jak to robią profesjonaliści, ale jak na warunki domowe ten sposób się sprawdził idealnie.

Sernik z maliami i orzechami

19 Sty

Choć już dawno zjedzony… to miłe wspomnienia pozostały. Zdjęcia na  szczęście też. Dziś w międzyczasie, pomiędzy papierami, obiadem i jeszcze całą masą innych zajęć, znalazłam odrobinkę czasu, by skrobnąć słów parę w mojej wirtualnej pracowni  :)…. która coraz częściej służy mi za pokój relaksu i odskocznię od codziennego zgiełku.

3

Przepis ten to w dużej mierze wieloletnie doświadczenia mojej Mamy połączone z pasją do kreowania :) Całość przygotowywałyśmy wspólnie. Jadała zaś cała rodzina : )

1

Składniki:

ciasto – spód

0,5 kostki  zimnego masła

4 łyżki cukru pudru

2-3 łyżki kakao (gorzkie, np. DecoMorreno)

125 g mąki tortowej

1 – 2 łyżki kwaśnej śmietany

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 garści posiekanych orzechów włoskich

2 żółtka

szczypta soli

masa serowa

maliny – 3 garście – ok. 120-140 g; z kompotu/ syropu (np. Lidl takie oferował) lub mrożone (np. Selgross, Tesco)

1 kg sera , najlepiej już taki do serników
5 jajek
1 budyń śmietankowy
0,5 kostki masła
7 łyżek miodu – płynnego miodu
4 łyżki cukru pudru
sernik z logo
Przygotowanie:
Ciasto – spód.
Połączyć (np. w misce lub na stolnicy) przesianą mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia oraz cukrem pudrem. dodać sól. Do tego dodać śmietanę i żółtka oraz masło. Masło można rozcierać widelcem (u mnie sprawdza się ten sposób najlepiej). Mieszamy całość, rozcieramy i zagniatamy. Pod koniec dodajemy posiekane orzechy i jeszcze raz całość zagniatamy.

Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy do formy do pieczenia. Pieczemy 15 min. w temp. ok. 170 st. ( w elektrycznym piekłam góra-dół).

Masa sernikowa.

Miksujemy mikserem twaróg wraz z miodem. Dodajemy budyń. Potem dodajemy masło (masło najlepiej wyciągnąć wcześniej, aby zmiękło). Do powstałej masy dodajemy po kolei po jednym jajku. Za każdym razem porządnie miksując. Taką masę wylewamy na upieczony uprzednio kakaowo-orzechowy spód ciasta. Posypujemy malinami i wstawiamy do piekarnika. Przez pierwsze 20 min. pieczemy w temperaturze 180 stopni. Następnie ok. 55 min. w temp. niższej – 160 stopni.

Powiem tak. To ciasto nie tyle, że było zjedzone. Nie zawaham się użyć określenia, iż było pożarte!

Życzę wszystkim, aby i Wam od czasu do czasu udzieliła się „żarłoczna” atmosfera.

4

5

Logo Day…introducing the first logo…

16 Sty

Still under construction as new ideas come up. It’s great fun!

Projekt ... - Kopia

The funniest thing is that the writing should be the other way round.How the logo looks like is just by mistake. But I like it. Although I’ve already started thinking to change it, maybe even completely, I want to celebrate this „special moment”. At least for a while” as it’s my Logo Day.

Nalewka świąteczna na przeziębienie

3 Sty

Świąteczny nastrój wciąż w powietrzu… i wspomnienie jednego z najlepszych prezentów tej wiosennej zimy : )

Mamisia wie co najlepsze dla swoich dzieci. Z tą myślą przygotowała dla nich naleweczki, coby się nie pochorowały. Na szczęście zima łagodna, więc dzieci nie chorują, naleweczka więc jeszcze czeka… : )

1

4

3

I przepis poniżej. Skąd pochodzi nie wiem.

Ale Mamisia nieźle to wykombinowała.

Składniki:

1 kg cytryn
250 ml płynnego miodu
100 ml rumu
1 łyżeczka suszonego imbiru

 Cytryny dokładnie trzeba umyć i zalać wrzątkiem. Odcedzić.

Po wyparzeniu pokroić cytryny na półcentymetrowe plastry.

Miód trzeba wymieszać z rumem i suszonym imbirem. Plastry cytryny poukładać w wyparzonych słoiczkach i zalać doprawionym miodem. Słoiki szczelnie zamknąć i wstawić do lodówki na 2–3 dni.

I gotowe!

5

6

Gingerbread cookies – some more pics…

3 Sty

Being in festive mood… For those who don’t remember or don’t know I would like to remember that some of us already have had Christmas, but some not… Christmas time in Greek Catholic and Orthodoz Churches is still ahead. These churches start celebrating Christmas on 7th January. Well, actually 6th January when the Christmas Eve is held.

So… being a part of this great tradition I still celebrate Christmas.

Although gingerbread cookies are not typical Christmas food for all of the believers of Eastern Church (Greek Catholic or Orthodox) why not mix the traditions a bit..

1

2